Jesteś tutaj: Strona Główna » Wywiady » Wywiad z zespołem PaRasSol

Wywiad z zespołem PaRasSol

Wywiad z zespołem PaRasSol

Aktualnie toruński zespół, który w 2010 wygrał konkurs młodych zespołów na festiwalu w Ostródzie. Po 3 latach pracy wydali nowy album, którego premiera odbyła się 1 października. O ich nowej płycie z zespołem Parassol rozmawiała Iza Maciejko.

Kiedy wchodziliście w świat reggae nie baliście się jego hermetyczności?

Kamil Nowosiad: Nie do końca można się zgodzić z takim określeniem, bo jeśli chodzi o współpracę między kapelami to nie jest aż tak źle. Wydaje mi się, że rock’n’rollowcy czy metalowcy mogą mieć zdecydowanie trudniej. Reggaeowe zespoły są do siebie pozytywnie nastawione.

Mówiłam raczej o hermetyczności związanej z samą muzyką.

Kamil Nowosiad: Jeśli chodzi o muzykę jest podobnie. My na naszej nowej płycie nie zamykamy się w jednym gatunku. Płyta jest utrzymana w kursie reggae, ale jest też dużo wycieczek w inne rejony muzyczne. W 80 % znajduje się na niej klasyczne a jednocześnie nowoczesnego reggae, a reszta to odważne wycieczki w inne gatunki. Pojawi się trochę elektroniki.

Na „Prosto w serce” można się spodziewać dużych zmian, czy to cały czas będzie ten sam PaRasSol co na „Kroku do przodu”?

Łukasz Roszczynialski: My jako kapela dopiero zgraliśmy się bardzo mocno, wcześniej tego nie było. Na nowej płycie słychać że jesteśmy jakąś jednością, i to nie tylko w ramach zespołu, ale i poza nim.

Ma to jakiś związek z tym, że teraz przedstawiacie się jako zespół z Torunia a nie z Solca Kujawskiego?

Paweł Dardziński: Zdecydowanie tak. Etap „solecki” mamy już za sobą i teraz działamy tylko w Toruniu. Od tego momentu wiele się zmieniło.

Łukasz Roszczynialski: Ze zmianą składu przyszła też zmiana myślenia. Jesteśmy bardziej otwarci na muzykę, nie zamykamy się w reggaeowej szufladce. Staramy się działać na różnych płaszczyznach i wklejać różne dźwięki w to, co robimy.

Wasi fani są gotowi na nowy, inny Parassol?

Paweł Pietkiewicz: Zrobiliśmy płytę taką, na jaką jest nas stać w tym momencie w jakim jesteśmy. Trudno było się zastanawiać nad tym ,czy spodoba się to zarówno starym jak i nowym fanom. Chcieliśmy zrobić dobrą płytę i wydaję mi się, że to nam się udało, więc na pewno zyska ona nowych słuchaczy jak i przekona starych. Ale kalkulacji żadnych nie było.

Łukasz Roszczynialski: Na „Prosto w serce” pojawia się też sekcja dęta, która przy tego rodzaju muzyce wnosi wiele pozytywnej, fajnej energii. Tego wcześniej nie było i to jest zdecydowanym atutem krążka.

Co będzie dla was miarą sukcesu płyty?

Paweł Pietkiewicz: Koncerty przede wszystkim. To jest dla nas najważniejsze, bo płytę może wydać każdy. Ja, ty czy Kamil. Jeżeli będziemy grali koncerty, to znaczy że kapela istnieje, w innym przypadku coś chyba jest nie tak.

Czy nowa płyta rzeczywiście jest taka, jak ją opisuje zespół, będzie można przekonać się już niedługo na Riddim.pl.

Komentarze

© 2012-2016 Riddim.pl - Reggae Music News

Scroll to top