Jesteś tutaj: Strona Główna » Wywiady » Wywiad: Malwina Żygowska o Jamajce, tańcu i dancehallowych mistrzostwach świata

Wywiad: Malwina Żygowska o Jamajce, tańcu i dancehallowych mistrzostwach świata

Wywiad: Malwina Żygowska o Jamajce, tańcu i dancehallowych mistrzostwach świata

Tancerka i propagatorka dancehallu w Polsce, widywana w towarzystwie UkkuBit Divass. Rodzima dancehall queen – Malwina Żygowska, w sierpniu reprezentowała Polskę na imprezie International Dancehall Queen odbywającej się na Jamajce. Izie Maciejko opowiedziała o swojej podróży i emocjach jej towarzyszących.

Jamajka okazała się być taką, jaką ją sobie wyobrażałaś?

Przede wszystkim był to dla mnie bardzo emocjonalny wyjazd, bo od wielu lat interesuję się kulturą jamajską i dancehallem jako tańcem. Miałam szczęście znać osoby, które już taką podróż odbyły, wiele nocy spędziłam na rozmowach z nimi, oglądałam filmy, czytałam książki, przeglądałam Internet. Byłam więc mniej więcej przygotowana na to, co może mnie spotkać. Cieszę się, że doszło do niego właśnie teraz gdy jestem trochę dojrzalsza, a nie w momencie takiej pierwszej, świeżej zajawki, chociaż może wtedy by mnie on w jakiś inny sposób otworzył. Teraz byłam na to gotowa i już szykuję się do kolejnej podróży – mam nadzieję, że dojdzie do tego na początku przyszłego roku. Ale wiadomo że nie jest łatwo. Pieniądze są ograniczeniem przez które nie pojechałam tam wcześniej.

Nie jest to tania wycieczka.

Nie jest. Ale szczęśliwie udało mi się wygrać zawody w Polsce, dzięki czemu sfinansowano mi bilet w jedna i drugą stronę, co mocno ograniczyło koszty, zwłaszcza że był to okres wakacyjny, kiedy bilety są troszkę droższe. Wcześniej całkowicie poświęciłam się tańcu, jeździłam po kraju. Robiłam to bo chciałam, niekoniecznie zarabiając, jednocześnie nie mając czasu na pracę. I stąd wynikał brak kasy na wyjazd.

Malwina Żygowska dancehall taniec tancerka Jamajka

Nie było to jednak czas zmarnowany.

Wiem, że te wszystkie znajomości, przyjaźnie, imprezy, warsztaty pozwoliły mi na to ostateczne zwycięstwo w zawodach. Publika, która tam była bardzo mi pomogła, wspierała mnie przez wszystkie rundy, a kiedy wygrałam to czułam, że cieszy się razem ze mną że będę mogła pojechać na Jamajkę. To wsparcie było wisienką na torcie.

Na Jamajkę pojechałaś jako reprezentantka Polski podczas konkursu International Dancehall Queen. Mistrzostwa zaliczysz do udanych?

Wiedziałam że jadę tam na konkurs, ale wszystko działo się na mocnym freestylu. Dzień występu był też dniem, kiedy przygotowywałam muzykę, ale okazało się że nikt tam obecny nie był w stanie mi pomóc przy zrobieniu mixu. Ostatecznie pomógł mi Jamajczyk, który przygotowywał muzykę dla tancerzy robiących oficjalne show na rozpoczęcie zawodów. Ale on nie słuchał za bardzo moich instrukcji. Zmontował mi mix który miał trwać do półtorej minuty – najpierw stworzył 3- minutową jego wersję i po prostu przyspieszył. Więc było bardzo, bardzo szybko. Poza tym zapisał to w takim formacie, że nie mogłam tej muzyki wcześniej wysłuchać, więc po raz pierwszy usłyszałam ją stojąc na scenie. Nie mogłam sobie tego wcześniej przetańczyć i tym bardziej był to freestyle.

Co było dla ciebie najważniejsze?

Ta pierwsza część występu była dla mnie tą najważniejszą. Po czasie wiem, że niepotrzebnie myślałam o tym co może spodobać się ludziom, a nie o tym w czym sama czuję się najlepiej. Publika to odczuła. Contest Dancehall Queen to rewia tanecznych osobowości, trzeba być po prostu sobą. Kiedy po czasie oglądałam swój występ na YouTube, zauważyłam, że największy hałas był na początku, kiedy robiłam bardzo proste, oldskoolowe kroki, a to jest właśnie to, co najmocniej siedzi mi w sercu. To był bardzo emocjonalny występ, dałam z siebie najwięcej ile tylko mogłam. Ale przyznam, że jechałam nastawiona na doświadczenia, poznanie wszystkiego. Nie czułam że jestem osobą, która nagle przyjedzie i jest w stanie walczyć o mistrzostwo świata. Przede wszystkim była to dla mnie podróż na Jamajkę. A już w samolocie spotkaliśmy dwóch legendarnych tancerzy- Shelly Belly i Mad Michelle, którzy akurat mieli swoją trasę po Europie. Coraz częściej zdarza się, że Jamajczycy przyjeżdżają do Polski na warsztaty i imprezy, a teraz ja miałam okazję pojechać na Jamajkę i poczuć ten klimat. To było kwintesencją wyjazdu.

Nie czułaś się tam trochę wyobcowana? Bo jednak mieszkanki Jamajki mają zupełnie inne warunki do tańca.

Jeśli chodzi o warunki fizyczne to czułam się bardzo chudziutka. Tam nawet sklepowe manekiny mają obfitsze kształty. Kobiety tam są bardzo kształtne i było też co podziwiać w tańcu. Ale przecież coraz więcej dziewczyn ze świata tam jeździ. Mam nawet wrażenie, że ostatnio z Polski więcej ludzi jedzie na Jamajkę ze względu na zainteresowanie tańcem a nie muzyką. Mistrzostwa nagromadziły mnóstwo kolorowych dziewczyn.

W końcu kiedyś tytuł International Dancehall Queen zdobyła Azjatka.

Pierwszą osobą z poza Jamajki, która wygrała mistrzostwa była właśnie Japonka. Japonia stawia dużą pieczątkę na mapie Jamajki, ponieważ tych tancerzy jest bardzo dużo. Oczywiście jest więcej dziewczyn, które kreują swój troszeczkę inny, charakterystyczny styl – często są też fajnie poprzebierane. I to jest akceptowane na Jamajce.

Malwina Żygowska Jamajka dancehall taniec tancerka

Odczuwam pewien rozdźwięk pomiędzy tym co mówisz, a tym o czym dyskutowano jeszcze nie tak dawno. Były przecież głosy z Jamajki, że dancehall to ich kultura, którą powinno się im pozostawić.

Nic nie jest czarne albo białe, z resztą ja sama nadal się uczę i ten wyjazd pozwolił mi poczuć to wszystko jeszcze bardziej. Ja się czułam tam akceptowana, a wręcz trochę wyróżniana. Niejamajczycy mający jednak nieco mniejsze możliwości, są doceniani za to, że próbują. Wydaję mi się, że chodzi o to, że są takie osoby, które mają bardzo duży fejm w Europie, kreują siebie na dancehallowych tancerzy, a nie znają podstaw czy to kultury czy kroków. Zdobywają oni rzesze fanów jednocześnie ignorując jamajską kulturę – robią z tego po prostu biznes. Tancerze jamajscy szukają też dobrego kontaktu z nami, co może umożliwić im przyjazd np. do Europy.

Chodzi o niezapominanie o korzeniach?

Dokładnie. Dyskusja mogła powstać w momencie, kiedy Jamajczycy zauważyli, że coś się zaczyna dziać, że inni czerpią z ich kultury i jednocześnie bogacą się. O oni na miejscu tego nie mają, chociaż to z nich wyciąga się to co najlepsze. To tak, jakby w Polsce nie mogłoby być zespołów grających reggae czy soundów grających muzykę dancehall, bo ci ludzie nie są Jamajczykami. Dancehall jest częścią kultury, która jest u nas dosyć świeża. Bo o muzykach już nikt nie wspomina, a to wszystko przecież współgra. Można przenieść to na salę taneczną, przed lustra, jednak jeżeli chce się zarażać miłością do dancehallu, trzeba propagować całą kulturę, przez dzielenie się wiedzą, organizowanie eventów i ściąganie na nich ludzi. Sami prowadzimy warsztaty, aby w momencie sprowadzania Jamajczyków, np. do Polski było grono ludzi tym zainteresowanych, przez co tancerz ma do kogo przyjeżdżać i może realizować swoje marzenie. Mam nadzieję, że te osoby przesiąkną do środowiska i zaczną współtworzyć scenę także na imprezowych parkietach. Pamiętać należy jednak, ze wiele styli tanecznych rozpoczynających się na ulicach, po czasie naturalnie pojawia się w szkołach tańca.

Mistrzostwa świata zaliczone. Jaki jest kolejny cel?

Naszą podróżą zainteresował się chłopak z dużej stacji telewizyjnej. Kręcił materiał przed wylotem, na Jamajce i już po powrocie. Starałam się, żeby to nie był materiał na temat mojego pierwszego pobytu na Jamajce, jak początkowo zakładano, ale by pokazać jak najwięcej ludzi, których tam spotkałam. Przeprowadzaliśmy wywiady z tancerzami, z muzykami, co nie było łatwe kiedy nie rozmawia się aż tak dobrze po angielsku, a co dopiero w patois. Teraz bardzo zależy mi na tym, aby powstał z tego jakiś fajny dokument, choć czuję, że ten jeden wyjazd to jeszcze za mało. Mam nadzieję, że będzie to ciekawa opcja dla ludzi, którzy nie mogą sami na Jamajkę pojechać, a dzięki nam będą mogli ją nie tylko usłyszeć, ale przez pryzmat czyichś oczu ją również zobaczyć.

Komentarze

© 2012-2016 Riddim.pl - Reggae Music News

Scroll to top