Jesteś tutaj: Strona Główna » Recenzje » Recenzja: The Whiff – „Dao”

Recenzja: The Whiff – „Dao”

Recenzja: The Whiff – „Dao”

Goszcząca już kilka razy na moich głośnikach płyta wrocławskiego bandu The Whiff zatytułowana „Dao”, którą z każdym odsłuchem odkrywałem na nowo, doczekała się w końcu wydaje się subiektywnej recenzji.

Już pierwszy utwór zatytułowany „Wytęż słuch”, wprowadza słuchacza w swojego rodzaju trans. Poruszająca zmysły melodia pulsujących klawiszy towarzyszy nam praktycznie przez cały utwór. Miłym zaskoczeniem jest również idealnie wpasowany w rytm wokal Mariusza Cala. To jeden z tych utworów, przy których się odpływa w pełni rozkoszując się muzyką, a dobrym jego podsumowaniem wydaje się być tekst „Choć zabiorę cię do mojego świata dźwięku / tu pozbędziesz się wszystkich zmartwień i lęku”. Wartym uwagi jest również druga, rootsowo-jazzowy aranżacja „Idę Do Ludzi”, traktujący o relacjach między ludzkich.

Muzycznie zespół The Whiff łączy ze sobą takie gatunki jak roots reggae, dub, jazz, hip-hop, a nawet funk. Odczuwalne jest to szczególnie w nieco funkującym utworze „Moja Muzyka/Ukojenie”, który na 9-utworowym krążku znalazł się aż w dwóch wersjach (?). Na „Dao” nie zabrakło gości w postaci świetnego gitarzysty i producenta – Szymona Chudego (dodatkowa gitara w utworze „Moja Muzyka/Ukojenie”), wokalisty nieistniejącego już wrocławskiego zespołu Tumbao – Krzysztofa „Warriora” Kurzasa, czy wrocławskiej wokalistki Jahga, która dograła partie basu oraz chórki. Do współpracy zaproszeni zostali także muzycy sesyjni w postaci Pawła Konikiewicza, który odpowiedzialny jest także za elektronikę, aranżację muzyczną i miks, Tomasza Kasiukiewicza (puzon), Janka Michalec (trąbka), saksofonisty Karola Gola, gitarzysty Artura Kocana, perkusisty Marcina Raka.

Ponad 40 minutowy materiał zaskakuje swą różnorodnością. „Karma” – czwarty w kolejności utwór, rozpoczyna się bitboxem, za który odpowiedzialny jest Jakub „Zgas” Żmijowski – dwukrotny Mistrz Polski w tejże technice (2005-2006), a także były członek zespołu Kanał Audytywny. Oznaczony numerem 6 „Plan” niesie nas poprzez chmury w świat muzyki jazzowej, która towarzyszy nam aż do samego końca aż 6,5 minutowego utworu. Ciekawie prezentuje się także drugi z najdłuższych na „Dao” numerów pt. „Przemijanie”, będący połączeniem rootsowej pulsacji, okraszonej głębokim dubem i dźwiękiem dobrze zgranej sekcji dętej.

Ogromnym plusem albumu „Dao” jest oryginalna warstwa tekstowa, która jest swoistym znakiem rozpoznawczym bandu. Choć The Whiff nie jest zespołem stricte reggowym, osobiście zaskoczyła mnie różnorodność stylów jakie łączą, a także umiejętności wokalne Mariusza Cala, który doskonale sprawdza się zarówno na reggaeowych rytmach, jak i rapując, tak jak w przypadku kolejnego utworu zatytułowanego „Zatrzymać Się” czy utrzymanego w funkującym rytmie utworu „Droga”. Podsumowując – „Dao” to pozycja warta uwagi dla wszystkich tych, którzy muzycznie lubią odbiegać w około reggaeowe klimaty. Gorąco polecam!

Komentarze

© 2012-2016 Riddim.pl - Reggae Music News

Scroll to top