Jesteś tutaj: Strona Główna » Recenzje » Recenzja: Ras Luta „Jak Na Początku”

Recenzja: Ras Luta „Jak Na Początku”

Recenzja: Ras Luta „Jak Na Początku”

Nie jest tajemnicą, że Ras Luta ma swoich zwolenników i przeciwników. A wynika to ze stylu bycia artysty i jego nazwijmy to „przesadnego emanowania rastafarianizmem”. Jednego jednak panu Adamowi odmówić nie można; stał się artystą bardzo płodnym i osiągnął już określony level.

Po bardzo dobrej, drugiej na koncie artysty płycie pt. „Uratuj Siebie”, w 2014 roku wypuścił akustyczny album „Rzeka życia”, by w tym roku uraczyć nas mixtapem. Poziom jak zwykle zawyżają współpracujące z artystą od dłuższego czasu niezawodne Panie z I-Grades. Na mixtape „Jak na początku” usłyszymy niepublikowane wcześniej nagrania oraz nowe wersje największych przebojów z płyty „Uratuj Siebie”. Do gościnnego udziału w projekcie Luta zaprosił cały szereg wyśmienitych gości ze sceny reggae (Damian SyjonFam, Junior Stress, Bas Tajpan, Mesajah), a także parę osobistości ze sceny hip-hopowej (m.in. O.S.T.R., Numer Raz, DJ FEEL-X czy Sztoss).

Już na początku zaskakuje gościnny udział Krzysztofa Krawczyka, z którym artysta nagrał przebojowe „Pół wieku człowieku”. Tutaj występuje w remixie utworu pt. „Jak daleko”. Dostojny pan Krzysztof nawinął do przyjaciela z którym mógł konie kraść i wspomina lata młodości, podobnież jak Ras Luta park, bębny i trawkę. Kolejny numer emanuje pięknym roots reggae, jednakże tekst do dziewczyny „której już nie ma …” trąci infantylnie targetem minus 18. Na szczęście kolejny utwór zatytułowany „Deszcz” delikatnie mówiąc ratuje sytuację.

Mieszane uczucia pojawiają się także w dalszej części mixtape’u, gdzie melodyjny refren „Co u ciebie Luta, ludzie pytają wciąż; 10 lat minęło czy się zmieniło coś?” paskudzi nawijka z karygodnym tekstem „zdradzałem moje kobiety, dzisiaj już nie zdradzam; bo kiedy rządzi tobą k***s to ch***wa władza; dzisiaj już wiem, że takie życie mi się nie opłaca, a wszystkie które skrzywdziłem bardzo teraz przepraszam”. Pozwolicie, że pozostawię to bez komentarza …

Ras Luta dalej nawija, że dojrzał i pycha go gubiła, za miłością tęskni – wydaje się to szczere i artysta wraca na właściwie tory. Gościnnie pojawia się Damian SyjonFam, który po niewątpliwym sukcesie płyty „Wracam do domu” stał chyba najbardziej pożądanym gościem na featuring. Zaprosiło Zjednoczenie – zaprosił i Ras Luta, a Damian nie odmawia i w swoim stylu trzyma poziom. Równowaga. Ale bardzo szybko zakłócona, bo znowu nie kupuje piosenki ze słowami „co to za muzyka, kiedy błoto wciąż wylewa się z głośnika, sumienie szybko zasypia, a rozum znika – uważaj na to co przez słuchawki do bani tobie wnika”. Kolejny tekstowy strzał w kolano.

W hip-hopowo reggaeowym utworze „Samozwańczy królowie”, gdzie pierwsze skrzypce gra rap niejakiego Blaska, a refreny wyśpiewuje Luta, pojawia się mistrz słowa w postaci gościnnie tu występującego O.S.T.R’a. Kolejny utwór pt. „Mamy tego w bród” z gościnnym udziałem rapera Numer Raz to swoisty głos w sprawie legalizacji.

Co ciekawe pojawiają się tez goście z zagranicy; w piosence „Bądź sobą” gościnnie usłyszymy Khari Kill i znanego z licznych kolaboracji YT. Z kolei w utworze „Dziki zachód” riddim odgrywa krapkowicka ekipa DUP! pod wodzą EMZK-i, a na featuringu słyszymy samego Junior Stressa. Uczmy swe dzieci – poucza i moralizuje.

Mixtape zamyka utwór zatytułowany „Lepsze musi przyjść” z gościnnym udziałem Braha. To powrót takiego Luty, jakiego chciało by się słyszeć zawsze – wierzącego, wielbiącego pokój – niczym wizjoner, widzącego lepszą przyszłość. Plus za bardzo dobry tekst.

Niewątpliwie muzycznie jest to bardzo dobry i zaawansowany projekt. Nie mogło być inaczej, skoro zaangażowane były w niego takie postacie jak wieloletni współproducent wydawnictw Ras Luty – Radek „Emzk” Ciurko oraz i Johan „Daddy” Mallet (odpowiedzialny za genialne brzmieniem płyty „Uratuj Siebie”). Mało tego, o jamajski wydźwięk tej produkcji zadbali Dalmastik oraz Kuba 1200, wiec po dwóch przesłuchaniach „od dechy do dechy” stwierdzam, że zadowoli ona większość fanów muzyki reggae. Sam byłbym również niezmiernie ukontentowany, gdyby nie te nieszczęsne lapsusy tekstowe, które tak uznanemu artyście po prostu nie przestoją.

Komentarze

© 2012-2016 Riddim.pl - Reggae Music News

Scroll to top