Jesteś tutaj: Strona Główna » Recenzje » Recenzja: Protoje „Ancient Future”

Recenzja: Protoje „Ancient Future”

Recenzja: Protoje „Ancient Future”

„Ancient Future”, to kolejny po „The Seven Year Itch” i „The 8 Year Affair” album Protoje, na który musieliśmy czekać 2 lata. Nowe wydawnictwo to aż 11 utworów stworzonych przy współpracy z Winta James, który odpowiedzialny jest za całokształt brzmienia albumu.

Kontynuując tradycję Protoje ponownie zaskakuje, zapraszając do współpracy takich artystów jak Chronixx („Who Knows”), Kabaka Pyramid („The Flame”), Jesse Royal („Sudden Flight”), Sevana („Love Gone Cold”, „Sudden Flight”) czy Mortimer („Protection”). Muzycznie album oscyluje w okół takich gatunków jak roots reggae, dub („Stylin'”), hip-hop („Criminal”), rub-a-dub („Sudden Flight” feat. Jesse Royal & Sevana), a nawet steppers („Who Can You Call”).

Wydawnictwo promuje teledysk do singla „Who Knows” z gościnnym udziałem Chronixx’a, który w ciągu 10 miesięcy doczekał się aż 6 milionów odsłon. W dniu premiery ukazał się także 11 minutowy film dokumentalny ukazujący proces powstawania krążka.

Otwierający krążek utwór „Protection”, zaskakuje dubowo-hip-hop’owym riddimem, w którym wyraźnie prowadzi linia wygrywanych na klawiszach i syntezatorze dźwięków. Charakterystyczny głos gościnnie występującego tu Mortimer’a komponuje się z osobliwymi dźwiękami gitary prowadzącej, a rapowa nawijka Protoje idealnie wpasowuje się w mocno wyczuwalną liną basu.

„Criminal” to mieszanka takich gatunków jak reggae, dub i hip-hop. Oryginalnie wyśpiewany tekst wpasowuje się w wyraźnie zarysowane, chwytliwe brzmiące werble okraszonych melodyjnym riffem gitary. Jeden z najlepszych singli 2014 roku, „Who Knows”, z gościnnym udziałem Chronixx’a, do którego teledysk osiągnął prawie 6 mln odsłon, nawiązuje do klasycznych brzmień sceny sound systemowej. Rozpoczynający się wyszukaną linią gitary, nawiązujący do klasyki gatunku „All Will Have To Change”, zabiera nas w podróż poprzez dubowe pulsacje, aż do fuzji gatunków z pogranicza rocka i new roots.

Promujący wydawnictwo, zblendowany przez Toddla T singel „Stylin'”, to jeden z najbardziej wyróżniających się numerów na płycie. Rootsowy rytm, przeplata się z charakterną nawijką Protoje, a podrasowany auto-tune’m refren niesie się po namacalnej linii gitary basowej. Electro-pop’owy riddim napotykamy w oznaczonym nr 6 utworze „Love Gone Cold”, z gościnnym udziałem pochodzącej z Jamajki wokalistki o pseudonimie Sevana. Niestety utwór ten, mimo fajnie płynącego wokalu Protoje, na dłuższą metę męczy przez monotonnie powtarzający się refren.

W kolejnym numerze zatytułowanym „Sudden Flight”, w którym oprócz wspomnianej wcześniej Sevany usłyszymy także jednego z ciekawszych wokalistów jamajskiej sceny reggae – Jesse’ego Royal’a. Solidne partie perkusji wspomaga wyraźnie słyszalna linia basu, a soul’owy refren Sevany poprzedza nawiązującą do rub-a-dub’owych numerów lat 80. nawijkę Jesse’ego Royal’a. Buja! „Bubblin'” ze swoim oryginalnym refrenem, stylistycznie nawiązuje do korzennych rytmów połowy lat 80., a połączenie roots reggae, funku, z lekkim posmakiem muzyki rockowej, prowadzi nas poprzez prawie 4,5 minutowy utwór. Kontynuując podróż w czasie, napotykam oznaczony nr. 9 utwór „Answer To Your Name”, który muzycznie nawiązuje zarówno do brytyjskiej jak i jamajskiej sceny ska. Warto tu wspomnieć, że utwór ten jest przeróbką utworu „Girl Answer Your Name”, jednego z prekursorów gatunku – Prince Buster’a. Za produkcję tego numeru współodpowiedzialny jest Lewis Parker.

Powracając z lat 60. Protoje z utworem „Who Can You Call” zaprasza nas na imprezę sound systemową. Mocna partia gitary basowej, harmonicznie płynący wokal okraszony chórkami, idealnie komponuje się z nowoczesnym bitem urozmaicony dubowymi efektami i syrenami. Jak na perełkę przystało, ostatni na krążku utwór zatytułowany „The Flame”, z gościnnym udziałem rewelacyjnego wokalisty Kabaka Pyramid, wprowadza nas w roots’owo-dubową pulsację. Zaskakuje też rockowa solówka, która pojawia się w 3 minucie, by ponownie zmieszana między partiami skrzypiec i anielskich chórków zakończyć drugi z najdłuższych na krążku numerów.

Podsumowując, chciałoby się powiedzieć, że potwierdza się pewna zasada występująca w przypadku artystów „na dorobku”. Mimo, że Protoje na scenie obecny jest już od 10 lat, a na koncie oprócz trzech albumów studyjnych, ma także trzy mixtape’y, to najnowszy krążek w pełni ukazuje jego otwartość na muzyczne eksperymenty, a „Ancient Future” jest doskonałym tego przykładem.

Komentarze

© 2012-2016 Riddim.pl - Reggae Music News

Scroll to top