Jesteś tutaj: Strona Główna » Recenzje » Recenzja: Kalina in DUB „Second Hand”

Recenzja: Kalina in DUB „Second Hand”

Recenzja: Kalina in DUB „Second Hand”

„Second Hand” to tytuł debiutanckiego projektu Wojciecha Kalinowskiego, znanego m.in. z reggaeowego bandu Arkapark czy występów w elektro-punkowym zespole Hercklekot. Projekt, na którym usłyszeć możemy dubowe remixy utworów takich zespołów jak Brygada Kryzys, Izrael, Bob Marley & The Wailers, Jamal czy Grubson.

Otwierający krążek utwór „Ktoś Czeka” zaskakuje mistycznym, gitarowym wstępem, z akcentami muzyki Dalekiego Wschodu, w który wpasowuje się nagrany podczas amatorskiej sesji wokal Jarka Dawickiego. Wyraźnie zaznaczona linia basu przechodzi w drum’n’bass’owy trans, po czym ponownie zwalnia, by zakończyć digitalową plecionką syntezatorów i pogłosów.

„Dub” to utwór pochodzący z debiutanckiej płyty grupy Jamal „Rewolucje”. Spokojny dubowy utwór, doczekał się dubstepowej wersji, która okraszona została wspaniałą linią melodyki, za którą odpowiedzialny jest sam Kalina. „Fire Burning”, w oryginale wykonywany przez kolektyw Dub Syndicate, nawiązuje do klasycznych brzmień spod ręki słynnego Augustusa Pablo. Wyselekcjonowany z oryginalnej piosenki wokal, przeplata się z przepiękną barwą wszelakiej maści pogłosów, wmieszanych w dubowy riddim, z cudownym brzmieniem melodyki.

Czwarty na krążku „All I Know”, z gościnnym udziałem Bajki, to utwór oryginalnie pochodzący z albumu „W sercu muzyka” grupy Hajer Boss. Zadziorny, dubstepowy utwór, zyskał nieco łagodniejszą, rootsową twarz, dzięki zastosowaniu licznych delay’ów, a także brzmieniu gościnnie pojawiającego się tu saksofonisty – Janusza Makowskiego, którego wspaniała solówka rozbrzmiewa w końcówce ponad 4,5 minutowego utworu.

Nowy aranż zyskał także pochodzący z 1991 roku utwór grupy Izrael „See I&I”. Wyselekcjonowany z oryginalnego nagrania wokal wpasowany został w mocno pulsujący basem riddim, w którym główną rolę odgrywają flet oraz charakterystyczne dla Kaliny brzmienie melodyki.

Pod numerem 6 napotykamy remix utworu „Meditation Rock” kolektywu Alpha & Omega, w którym gościnnie na saksofonie pojawia się Janusz Makowski. Całkiem przyjemnie prezentuje się także dubstepowy mix utwóru „W Korbielowie” pochodzącej z Bytomia grupy Arkapark. W utworze tym wykorzystane zostały ślady instrumentów z oryginalnej sesji studyjnej z 2006 roku. Warto też wspomnieć, że słowa do tego numeru napisał sam Kalina, który wokalnie udziela się w istniejącej od 1997 roku grupie ze Ślaska.

Również jeden z najbardziej charakterystycznych hitów Boba Marleya, „Mr Brown”, doczekał się swojego dubowego odpowiednika. Przyjemnie pulsuje tu bas, okraszony niosącymi się efektami pogłosów, pośród których sprawnie wkomponowana została oryginala ścieżka wokalna. Kolejny numer zatytułowany „Nie ma nic”, to utwór elektro-punkowej kapeli Hercklekot, w której śpiewał Kalina. W rolę wokalistki wciela się tutaj znana z alternatywnych projektów – Rastamama.

Całkiem zacnie prezentuje się także dubowa wersja „Na Szczycie” Grubsona, w którym samplowane wokale zostały wplecione w wolny, lecz mocno basowy, tansujący riddim, z całą masą delay’ów. Również „Święty Szczyt” kultowej grupy Kryzys doczekał się także swojej dubowej wersji, w której Kalina z dumą prezentuje wspaniałe dźwięki melodyki i oryginalnych pogłosów rodem z najlepszych jamajskich produkcji. A skoro jest Kryzys, nie może zabraknąć równie kultowego bandu R.A.P., którego cover utworu „Dreadman” gościnnie wykonuje tutaj znana z formacji Fireinthehole Bajka.

Przedostatni utwór, to remix singla „Centrala” Brygady Kryzys, w którym wykorzystane zostały oryginalne partie gitar. Na steppersowym riddimie wyraźnie słyszalne są tu azjatyckie akcenty. Mimo idealnego spasowania z wokalem, sama wersja została nieco przekombinowana przez zbyt dużą ilość efektów. Ostatni na krążku to dubowy remix utworu „Słoneczko” grupy Konopians, w którym użyty został głos oraz wyselekcjonowane linie instrumentów dętych. Spora ilość basu wprowadza nas w medytacyjny stan; idealny zabieg na zakończenie ponad godzinnej dubowej terapii.

„Second Hand” to album niezwykle zróżnicowany, pokazujący dubowe oblicze znanych nam utworów. To także znakomity pokaz umiejętności jednego z nielicznych dubowych producentów w naszym kraju, który swoje zamiłowanie do muzyki reggae postanowił ująć w postaci 14-utworowego krążka. Mimo różnorodności, które pojawiają się na płycie, utwory te łączy zamiłowanie do jednego z najbardziej charakterystycznych instrumentów wykorzystywanych w szeroko pojętej muzyce reggae – melodyki.

O melodyce przeczytać możecie także w tekście: „The Original Rocker” – ku pamięci Augustusa Pablo

Komentarze

© 2012-2016 Riddim.pl - Reggae Music News

Scroll to top