Jesteś tutaj: Strona Główna » Recenzje » Recenzja: Hollie Cook „Twice”

Recenzja: Hollie Cook „Twice”

Recenzja: Hollie Cook „Twice”

Może i dorastała wśród legend punk rocka, ale od jakiegoś czasu jest uznawana za jedną z najważniejszych brytyjskich artystek reggae. Na swojej drugiej solowej płycie, „Twice”, Hollie Cook wciąga słuchacza w podróż po granicach wielu stylów muzycznych.

Właściwie czego my tu nie mamy – mieszanka reggae, popu, ska, dubu i jazzu okraszona eterycznym głosem Hollie jest dowodem na to, że Brytyjki nie można już wyłącznie określać jako „córki perkusisty Sex Pistols”. To pełnoprawna artystka, szczycąca się już po pierwsze niezwykłym głosem, a po drugie, rozpoznawalnym stylem. Jej kojący wokal ma w sobie trochę magii i jednocześnie doskonale pasuje do subtelnego rytmu reggae. Płytę wydaną w maju 2014 roku otwiera „Ari Up”, przykład tego, jak Hollie rozumie w swojej muzyce określenie „tropikalny”. Wspomniane wcześniej miksowanie, tym razem ska i dubu, bez zbędnego wstępu przenosi słuchacza na rajską plażę.

Do studia nagraniowego pod czujnym okiem Prince Fatty’ego zaproszono między innymi orkiestrę z Macedonii, wykorzystano odgłosy natury, w tym charakterystyczny dla wokalistki szum fal („99”). Najmocniejszym punktem płyty jest wybrany na singiel „Looking for Real Love”, czyli lovers rock w najlepszym, bardzo nowoczesnym wydaniu.

Ciekawe są skrzypce w tle „Desdemony” i dubowe wstawki w tytułowym „Twice”. Słychać też, że od wydania debiutanckiego albumu Hollie „Hollie Cook”, Brytyjka dojrzała i nie boi się eksperymentować z dźwiękami. Jednakże w porównaniu do wydanego w 2011 roku krążka, „Twice” zabrakło trochę przebojowości. Przy pierwszym przesłuchaniu odnosi się wrażenie, że większość utworów właściwie mało się od siebie różni.

Całość można porównać do soundtracku wylegiwania się na tropikalnej wyspie, przy czym głos Hollie jest niezaprzeczalnie wspaniały i przeniesie na egzotyczne wakacje nawet najbardziej zatwardziałego słuchacza. Warto znać tę płytę, by jednocześnie wiedzieć, co piszczy w trawie na wyspiarskim reggae podwórku. A także czekać na kolejny występ wokalistki w naszym kraju – ostatnim razem można ją było podziwiać w 2012 roku na sound systemowej scenie Ostróda Reggae Festival.

Komentarze

© 2012-2016 Riddim.pl - Reggae Music News

Scroll to top