Jesteś tutaj: Strona Główna » Recenzje » Recenzja debiutanckiej płyty Pozyton Sound

Recenzja debiutanckiej płyty Pozyton Sound

Recenzja debiutanckiej płyty Pozyton Sound

25 kwietnia 2015 odbyła się premiera debiutanckiej płyty Gliwickiej ekipy Pozyton Sound. Z tejże to okazji panowie z Pozytonu uczcili ten fakt w swoim stylu, organizując 6. już edycje cyklicznej imprezy zatytułowanej „REHABILIDANCEHALL – klinika leczenia tańcem” w miejscowym klubie „Soho”. Na płycie zmagazynowali owoce swojej twórczości z 2014 roku w postaci 9 utworów. Debiutancki materiał tego składu, zwie się po prostu „Pozyton Sound”, a za jego mix i mastering odpowiedzialny jest Rafał Nowak ze S-Tone Studio w Sosnowcu.

Na płycie dostajemy około 30 minutową dawkę energii, która nie pozwoli naszym kończynom pozostać w bezruchu. A dzieje się tak za sprawą bardzo skocznych reggae’owo-dancehallowych riddimów, które ujeżdża z wprawą dwóch niezwykle sprawnych nawijaczy – czyli Dr. Molofon i Dr. Kobzyton.

Pierwsze 2 kompozycje zatytułowane „Chilli Grilli” oraz „Pierunie” to dancehallowe „Pendolino”, w których to chłopaki prezentują swe umiejętności na klasycznych rytmach. Kolejny utwór zatytułowany „Świat” raczy nas spokojną, reggaeową pulsacją. Z kolei „Narzad” to gorzka satyra na sytuacje ekonomiczna w kraju i szpileczka wetknięta tym, którzy nami rządzą. Klasyczny, anty-systemowy protest song, z którym nie wypada się nie zgodzić. „REHABILIDANCEHALL” to swoisty znak firmowy ekipy, który przy potrząsaniu częścią zwaną zadem i radosnych szejkach opowiada o tym co chłopakom w duszy gra najbardziej. Wokalnie wspiera doctorów w tym utworze Agnieszka Karchut. Od 5 miesięcy cieszy oko też teledysk do tego numeru na którym możemy zobaczyć rozbrykane panie ze śląskiej dancehallowej formacji tanecznej Leggo Beas’.

W utworze „Co Za Chill” razem z Pozytonem nawija Mademoiselle Carmel, a „Korzystaj Z Życia” to powtórny featuring z Agą Karchut – na remixowej wariacji klasycznego rytmu „Bam Bam”. W “Sierpem i siekierą” chłopaki całkiem zgrabnie radzą sobie na rytmie opartym na nieustannych akcentach – co technicznie jest trudne i wymaga bardzo dobrej rytmiki. Zamykający płytę „Kable/sprzęty” to spacerowy pochód w stylu reggae–ragga, zakończony pożegnalnym nyabinghi.

Pozyton Sound to bardzo energetyczny i przede wszystkim taneczny vibe. To także obowiązkowa pozycja dla każdego szanującego się selektora. Gliwicka reprezentacja zdecydowanie umocniła swoją pozycję na Śląsku i jestem przekonany, ze niedługo będzie o nich coraz głośniej w innych regionach kraju. Zwłaszcza, że świetnie bronią się na żywo, a dodatkowo potrafią zorganizować dancehallowy bashment jak mało kto. Big Up Pozyton Sound. Respect.

Komentarze

© 2012-2016 Riddim.pl - Reggae Music News

Scroll to top